Krótkie opowiadanie 4klasa

#1666
Temat utworzony · 2 Posty · 44 Wyświetlenia
  • Napisz opowiadanie, którego początek rozpocznie sie słowami:
    Pewnego dnia obudziłem się wcześniej niż zwykle. Mój pokój wyglądał jakoś inaczej a przy biurku siedział dziwny krasnal i przyglądał mi się z uśmiechem

  • Pewnego dnia obudziłem się wcześniej niż zwykle. Mój pokój wyglądał jakoś inaczej a przy biurku siedział dziwny krasnal i przyglądał mi się z uśmiechem.
    -- Kim jesteś? - wymamrotałem zaspany.
    -- Jestem Amfinus i zjawiłem się, bo bardzo tego chciałeś - odpowiedział tajemniczo przybysz.
    -- Bardzo chciałem? Nawet nie wiedziałem o twoim istnieniu! Jak mogłem oczekiwać twojego przybycia?
    -- Ale pragnąłeś przeżyć coś niesamowitego, czy się mylę?
    -- Ach tak! To się zgadza!
    -- No więc wciągnij coś na siebie i ruszamy!
    Pospiesznie ubrałem się i byłem gotowy do drogi. Amfinus wstał i zaczął wykonywać jakieś skomplikowane ruchy, niby taniec jakiś tajemniczy. Oniemiały przyglądałem mu się i nic nie rozumiałem z jego działań. Po chwili jednak powstało ogniste koło pośrodku pokoju.
    -- Wskakuj! - wykrzyknął krasnal i przeszedł przez krąg. Ja za nim.
    Ogarnęła mnie ciemność, a następnie blask przeraźliwy, tak wielki, że wykrzyknąłem zdumiony. Leżałem na łące pełnej kwiatów, obok mnie krasnal otrzepywał czapkę.
    -- Nie lubię tych współczesnych wynalazków! - zabełkotał pod nosem, a do mnie rzekł:
    -- Zostawiam cię teraz. Tu odnajdziesz to, czego pragniesz! I po tych słowach zniknął.
    Zostałem na cudownej łące wśród morza kwiatów, kompletnie nie wiedząc co mam dalej robić. Kwiaty tak słodko pachniały, ptaki świergotały... postanowiłem się położyć i porozmyślać.
    Gdy tak leżałem usłyszałem czyjąś rozmowę:
    -- Co on tutaj robi? - zapytał piskliwy głosik.
    -- Nie wiem, chodź zapytamy! - odpowiedział mu inny.
    I nagle zobaczyłem dwie małe myszki, popychające się nawzajem.
    -- Bo my mamy taką sprawę... - zaczął piskliwy głosik.
    -- Twój kot stale nam dokucza! Czy mógłbyś z nim porozmawiać? Powiedzieć, że nic złego nie robimy, my tylko...
    -- My lubimy ser! - dodał drugi głos - A twój kot wyraźnie tego nie rozumie!
    -- No dobrze! - odpowiedziałem zmieszany - porozmawiałbym z nim, ale ja nie znam kociego!
    -- Ach! No tak! Więc z naszej prośby nici! - zmartwił się piskliwy głosik.
    Wtem pojawił się Amfinus.
    -- Szybko! Musimy wracać!
    -- Już? Dopiero przybyliśmy!
    -- Musimy!
    I wepchnął mnie do ognistego kręgu, który nagle się pojawił.
    Załomotało mi w uszach i gdy otworzyłem oczy siedziałem na łóżku, a do moich nóg łasił się mój kot.
    -- Chyba powinniśmy porozmawiać! - uśmiechnąłem się do niego.
    On jakby zrozumiał, bo wskoczył mi na kolana, wymownie spojrzał w oczy i miauknął.


Ostatnio dodane zadania: