Interpretacja ,,Z wiatrem" Baczyńskiego

#1645
Temat utworzony · 1 Posty · 32 Wyświetlenia
  • Literatura wojenna i powojenna prezentuje świat, w którym wszelkie systemy aksjologiczno-filozoficzne, czy też moralno-etyczne, uległy dewaluacji. Okres ten staje się swoistym stygmatem, pozostawiającym trwałą bliznę - cielesną, jak i duchową. Ta druga intensyfikuje się szczególnie w ,,Ocalonym” Różewicza, oznaczającym trwałą psychiczną ranę, determinującą niemożność dostosowania się do nowej, powojennej rzeczywistości, która, jak określiła Szymborska w ,,Końcu i początku”, staje się odrębnym universum, izolującym się od przeszłych zdarzeń. Tatarkiewicz stawia znak równości pomiędzy ,,dobrym” a ,,wartościowym” - w poezji Baczyńskiego myśl ta ulega przeobrażeniu, bowiem wartościowym jest ten, kto podejmuje aktywną walkę w imię uznanych przez siebie idei, wartości w sposób wallenrodyczny. Poeta w wierszu ,,Z wiatrem” szkicuje obraz niemalże Koheletowskiego padołu marności, w którym wszystko przemija, czas staje się ciężarem, który trzeba po stoicku zaakceptować. Baczyński zestawia zdysharmonziowamny ludzki świat z porządkiem natury i ludzką Psyche.

    Pierwsza strofa wprowadza motyw przemijalności. Przywołanie przez twórcę jesieni ewokuje szereg pesymistycznych wrażeń: marazm, ponurą aurę, deszcz, gasnącą nadzieję itp. Baczyński wyraźnie zaznacza, że natura stanowiła, jak można się domyślić, dla pokolenia Kolumbów swoisty schron (dom), w którym mogli odnaleźć (fizyczne) wytchnienie, naznaczone było ono bowiem nieustannym strachem. W opisywanej przez twórcę przestrzeni nie ma rzeczywistych okien czy szyb. W metaforyczny sposób oswajają nowy porządek, do którego podmiot liryczny musiał się dostosować. Wiersz ma charakter synestezyjny, oddziałuje na wzrok i słuch (,,huczy”, ,,płacz”). Zieleń natomiast, jako symbol nadziei i odrodzenia, wprowadza pozytywne skojarzenie, przeciwstawne wobec realiów opisywanych przez osobę mówiącą. W chaotycznym świecie istnieje również miłość - wskazuje na to apostrofa rozpoczynająca drugą i piątą strofę (,,Nie płacz, kochana”). Uczucie to pozwala zachować resztkę człowieczeństwa, oddala Freudowskie ,,id” prezentowane m.in. w ,,Innym świecie”. Oswaja lęk, wzbudza pozytywne odczucia takie jak troska czy nadzieja. ,,Ja” liryczne podkreśla cykliczność świata: ,,Liście opadły. Wrócą liście”, co może oznaczać przenośną próbę odnalezienia optymistycznego pierwiastka w negatywnej rzeczywistości. Podobnie jak liście ,,przeminą ludzie w nienawiści”, czyli międzyludzka dysharmonia jest jedynie przejściowym etapem w historii, wobec którego należy się zdystansować i być świadomym jego końca, oznaczającego odnowienie utraconego porządku i ładu, oraz ponowne zdefiniowane wartości. Podmiot liryczny pragnie odsunąć kochankę od wszechobecnego zła, sugerując jej sen - sen, który w istocie nie przyniesie ukojenia, ponieważ naznaczony jest cierpieniem. Oznacza jednak nieświadomość, pozwalającą przetrwać w nieuporządkowanej rzeczywistości. Izolowanie kobiet od zła nie jest w kulturze niczym nowym, uwidacznia się również w ,,Jądrze ciemności”, kiedy Marlow próbuje niejako ocalić żonę Kurtza od bolesnej prawdy. ,,Nie stanie” dawniej oznaczało ,,zabraknie”, zatem podmiot liryczny wyraźnie zaznacza, że chaos wyrósł z człowieczego aktu (,,Nie stanie ludzkich burz”). Natura jest naocznym obserwatorem destrukcyjnych działań ludzi, ich skutki odzwierciedla przyroda. W świecie prezentowanym przez Baczyńskiego dialogiczność ma pochodny charakter, zachowania ludzi dyktowane są przez emocje - w tym wypadku negatywne (np. nienawiść). Niemożność porozumienia się spowodowało zatracenie dobra. Bakcyl dżumy nigdy nie umiera, jednak jego natężenie może się zmniejszyć. Osoba mówiąca nieustannie podkreśla, że bezład jest chwilowy, przeminie, lecz jego skutki będą widoczne. ,,Ja” liryczne uznać możemy za artystę (,,Nam, śpiewającym pieśni czyste(...)”) - motyw śpiewu oznacza tutaj po prostu poezję, wywodzi się ona bowiem z pieśni śpiewanych w starożytności. Poeci, twórcy ze względu na swoją wrażliwości świadomi są tego, że: ,,[ich] serce rozetnie czas jak nóż”, czyli tragiczny okres pozostanie w ich pamięci na zawsze i będzie stanowił wiecznie odradzające się wspomnienie. Ból może intensyfikować się wraz z upływem czasu, kiedy dojrzałość pozwala dokładniej analizować przeszłe tragedie. Na ponowne porządkowanie świata wskazują aniołowie, będący symbolem czystego dobra i niewinności, antynomicznej wobec zła wyrządzonego przez człowieka. Tytuł ,,Z wiatrem” oznacza przyjmowanie rzeczywistości taką, jaką jest, podążanie za nią, nierozpamiętywanie przeszłości, płynne poruszanie się wśród trudów dnia codziennego.

    Baczyński za pomocą konsolidacji - wydawałoby się - harmonijnej przyrody i chaotycznej natury człowieka szkicuje oraz diagnozuje relacje międzyludzkie i ich wpływ na całą rzeczywistość. Opisuje skutki, jakie niesie ze sobą nienawiść i próba wzajemnej pacyfikacji. Wiersz stanowi metaforę przemijalności czasu i ziemskiego porządku, który jest zmienny, chwilowy. ,,Z wiatrem” odnosi się do wanitatywnego ujęcia wszelkiego ładu, może też być eliptyczną parafrazą powieści Margaret Mitchell (,,Przeminęło z wiatrem”) wydanej 4 lata przez powstaniem wiersza Baczyńskiego. Nic, co ludzkie, nie jest zatem stałe. Musimy być świadomi wiecznie zmieniającego się świata, w którym zło bardzo często przybiera intensywniejsze formy. Utwór syntetyzuje pesymistyczną koncepcję ludzkiego jestestwa, będącego tak naprawdę fragmentem, fazą w całej historii świata.


Ostatnio dodane zadania: