Napisz w zeszycie romantyczną historię inspirowaną balladą Mickiewicza i obrazem Pani z Shalott.

#1547
Temat utworzony · 5 Posty · 1175 Wyświetlenia
  • Napisz w zeszycie romantyczną historię inspirowaną balladą Mickiewicza i obrazem Johna Waterhouse’a Pani z Shalott.

    comment_HU9cSAxRj0hv6DbUKzBLImnOUtle104J.jpg

  • Historia miłosna,
    Brzegiem jeziora wędrowała dziewczyna, długie jej rude włosy falowały na wietrze. Ona zaś w białej sukni wyglądała niczym rusałka jakaś, nimfa wodna, czy bóstwo. Taką ją zobaczył młodzieniec, który w lasach tych polował. Zobaczył i pokochał miłością pierwszą i najsilniejszą. Ona również go pokochała i poprzysięgli sobie uczucie po wiek wieków. Od tej pory razem spędzali godziny i minuty, zatopieni w swych spojrzeniach.

    Miłość młodych nie spodobała się Bogini wód tych – Daniomerze. Zazdrościła słów gorących, które niosły się ponad jeziorem. Postanowiła zakochanych rozdzielić. Przybrała postać ziemską, realną – cudnej urody dziewicy i gdy młodzieniec był sam, ukazała mu się. Śpiewem słodkim omamiła. Kibicią pełną i szlachetnymi ruchy. Zapomniał młodzieniec na chwilę o ukochanej, dał ponieść się uczuciu i namiętności. Bogini tylko na to czekała. Porwała chłopca i uniosła w nurty jeziora, gdzie miała pałace.

    Gdy młodzieniec nie przychodził na spotkanie, dziewczyna zaczęła go szukać. Pytała wiatru i ptaków, lecz te, bojąc się Daniomery, nic nie rzekły, tylko głos usłyszała żałosny. To użalał się młodzieniec nad swoją winą, nad chwilą zapomnienia.

    Wypłynęła dziewczyna łódką na środek jeziora i nawoływała młodzieńca. Usłyszał ją, ale nie mógł opuścić głębin. Wówczas zrozpaczona rzuciła się w nurty rzeki łącząc się z miłym. Od tej pory razem przemierzają podwodne głębiny, bowiem Daniomera nic już zrobić nie mogła wobec takiego poświęcenia. Czasem słychać śpiew rudowłosej dziewczyny i wtórujący mu męski głos. Jezioro burzy się wówczas i pieni – to zazdrosna Bogini wydyma fale ust swoich.

  • ballada do obrazu

    Gdzie jesteś miły?
    Rudowłosa piękność o sennym spojrzeniu
    W białą szatę ustrojona, bliska marzeniu
    Łodzią fale bezkresne jeziora przemierza
    Dokąd, powiedz, ach dokąd ona zmierza?

    Głos jej niknie pośród fal i jazgotu
    Ptaków, które szczebiocą o zmroku
    Mój kochany, gdzie jesteś ? – tak woła
    Byłeś tutaj przecież, usłysz, jak Cię wołam!

    Tylko echo odpowiada dziewczynie
    Łódka płynie po fali wciąż płynie
    Nie ma śladu kochanka w oddali
    Pozostałam sama – serce krwawi!

  • Historia magią spisana

    Ta historia, przepełniona magią, wydarzyła się niedaleko, bo nad jeziorem, którego nazwy niestety nie pamiętam, a które nadal zasnute jest tajemnicą.

    W małym domku mieszkało dziewczę cudnej urody, o zielonych jak szmaragdy oczach i włosach tak płomiennie rudych, jak te z tycjanowskich portretów. Dziewczyna uwielbiała spacery brzegami jeziora i tam właśnie spotkała młodego właściciela folwarku leżącego nieopodal – Krystiana. Młodzi zakochali się w sobie i spotykali się każdego wieczoru. Tak objętych i zapatrzonych w siebie zobaczyła bogini jeziora, nad którym obrali sobie miejsce spotkań. Zazdrosna porwała młodzieńca w topiel, gdy ten wracał po spotkaniu z dziewczyną do domu.
    Próżno dziewczyna oczekiwała wybrańca następnego dnia. Nie pojawił się, ale usłyszała jego rzewny głos uskarżający się nad dolą, niosący się po tafli wody. Niewiele myśląc wypłynęła łódką i nawoływała go. Wtem bogini zalała łódź wodą, a dziewczyna zemdlona opadła na dno. Młodzieniec zobaczywszy co się stało, ruszył jej na pomoc. Bogini podążyła za nim. Złapawszy ich oboje, gdy prawie byli na brzegu, znowu rozdzieliła zakochanych. Chłopca zakuła w kajdany na dnie, dziewczynę uczyniła zaś rusałką, która pląsała po powierzchni. Byli razem, a jednak oddzielnie.

    Do dziś słychać skargi młodzieńca i zda się zauważyć białą postać snującą się po tafli jeziora. Okoliczni mieszkańcy omijają to miejsce i przestrzegają wszystkich przed zazdrosną boginią jeziora.

  • Historia,
    Na skraju lasu było wielkie jezioro. Mieszkańcy okolicznych wsi obawiali się chodzić nad jego brzeg, bowiem krążyła legenda o rusałce wciągającej w topiel każdego, kto ośmieli się zbliżyć chociaż na krok.

    W pobliżu jeziora mieszkała dziewczyna – piękna, rudowłosa, o kształtach bogini. Miała ukochanego, młodzieńca o sokolim spojrzeniu. Młodzi nie obawiali się gadania ludzi i często spotykali się nad brzegiem przeklętego jeziora. Tam z dala od ludzkiej ciekawości wyznawali sobie uczucie, które promieniało z nich dookoła. Uczucie tak żarliwe nie uszło uwadze rusałki. Pozazdrościła młodym szczęścia i postanowiła położyć temu kres. Gdy młodzieniec został sam, ukazała mu się pod postacią cudnej dziewczyny i kusiła. Chłopak uległ pokusie, a rusałka tylko na to czekała. Przemieniła go w modrzew.

    Gdy następnego dnia młodzieniec nie przyszedł, dziewczyna rozpaczała. Wypłynęła łodzią na jezioro nawołując chłopca. Niestety tylko echo odpowiadało na jej wołania. Zrozpaczona rzuciła się w otchłań topieli. Tak to zła rusałka rozdzieliła zakochanych. Dobre duchy lasu zlitowały się jednak nad samobójczynią i uniosły jej ciało na brzeg, obok modrzewia. Tam zamieniły ją w wierzbę i tak na wieki połączyły ukochanych.

Ostatnio dodane zadania: