Napisz krótkie opowiadanie z dialogiem, którego bohaterami będą postacie znane z różnych baśni.

#1493
Temat utworzony · 3 Posty · 975 Wyświetlenia
  • Napisz krótkie opowiadanie z dialogiem, którego bohaterami będą postacie znane z różnych baśni, na przykład Pinokio, Kot w butach i Czerwony Kapturek.

  • Szkolny bal,
    To było jak sen. Odbywał się właśnie bal kostiumowy w mojej szkole i właśnie wtedy się to wydarzyło.
    Tańczyłem z moją koleżanką, gdy podbiegł do mnie Pinokio. Najprawdziwszy. I zapytał:
    -- Czy mogę zatańczyć z twoją partnerką?
    Zaniemówiłem i cicho odrzekłem, że owszem, tak, a wówczas podskoczył do nas Kot w butach i zakrzyknął:
    -- To ja chcę z nią zatańczyć, ja! Kot w butach! Najlepszy tancerz pod słońcem!
    -- Ale to ja byłem pierwszy – mruknął Pinokio.
    -- Nie! Ja z nią zatańczę! – wykrzykiwał Kot w butach.
    Porwał Agatę i zaczęli wirować w tańcu. Ja nieco speszony, odszedłem. Wtedy zdarzyła się jeszcze dziwniejsza rzecz. Podeszła do mnie dziewczyna. Miała na sobie czerwony płaszczyk z kapturem. Wiedziałem już kto to! Ona uśmiechnęła się i rzekła.
    -- Nie przejmuj się, on zawsze tak robi! – Chodź, zatańczymy!
    Nie trzeba było mnie długo namawiać. Kapturek wyciągnął do mnie dłoń, a ja ująłem ją i rozpoczęliśmy pląsy obok Kota w butach. Kot starał się jak mógł, ale Czerwony Kapturek tak ślicznie wyglądał w tańcu, że wszyscy to nam zaczęli bić brawo. To był najniezwyklejszy bal w moim życiu.

  • Smutna sobota,
    W sobotni wieczór siedziałam sama w domu. Rodzice mieli niedługo wrócić, ale jakoś się spóźniali. Było mi smutno, więc wyciągnęłam baśnie i zaczęłam czytać. Nawet nie wiem kiedy zmorzył mnie sen. Jak przez mgłę usłyszałam nagle:
    -- Posuń się! Ja też chcę ją zobaczyć!
    -- Zabieraj ten długaśny nos! Ja tu byłem pierwszy!
    Delikatnie otworzyłam oczy i spojrzałam na książkę, która leżała nieopodal. Z jej kart wystawał długi, drewniany nos. I poruszał się. Nagle nos kichnął.
    -- AA psik.
    -- Na zdrowie – odpowiedziałam i zaśmiałam się.
    -- To ty nas widzisz? – zamiauczał ktoś. Był to Kot w butach i właśnie gramolił się z kart książki do pokoju. Za nim wszedł właściciel kichającego nosa.
    -- Ty musisz być Pinokio – odezwałam się na widok przybysza.
    -- A tak! A skąd wiesz?
    -- Czytałam o was w tej książce.
    -- A znasz Czerwonego Kapturka? – zapytał Kot.
    -- Tak, czy też mnie odwiedzi?
    -- Jak chcesz to ją zawołamy!
    Kapturek zjawił się po piętnastu minutach. W tym czasie Kot i Pinokio zdążyli już się pokłócić, pogodzić i znowu pokłócić. Kapturek był wyraźnie oburzony.
    -- Co wy tu robicie? Wracajcie do książki! Natychmiast!
    -- Jeszcze chwilka – cicho szepnął Pinokio.
    -- Ani sekundy!
    I wtedy usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Spojrzałam na przybyszów, ale nikogo nie było. Tylko książka leżała otwarta na stronie z bajką o Czerwonym Kapturku.


Ostatnio dodane zadania: