Napisz bajkę.

#1477
Temat utworzony · 4 Posty · 17 Wyświetlenia
  • Napisz bajkę na podstawie obrazu.
    ( Długość kartki w zeszycie)
    https://zapodaj.net/3f5c13383c516.jpg.html

  • „Bajka zimowa”
    Dawno, dawno temu żyła mała dziewczynka - Nicola. Wychowywała ją zła macocha, która nie znosiła małej. Dawno by się jej pozbyła, ale obawiała się sąsiadów i tego, co powiedzą, jak dziewczynka nagle zniknie.
    Nastała mroźna zima. Cały świat pokrył biały puch. Kiedyś Nicola siedziała przy kominku i bawiła się ze swoją kotką. Kotka mruczała i łasiła się do dziewczynki. Wtem weszła macocha i widząc tak słodki obrazek, rozeźliła się straszliwie. Rzuciła talerzami o ziemię, a wówczas kotka przestraszyła się i wyskoczyła oknem. Dziewczynka rozpłakała się. Wybiegła na mróz, wołając kicię. Oto chodziło macosze. Zacierała ręce. Ona już nie wróci! – myślała.
    Szła Nicola przez śnieg, wołając kotkę. Nikt nie odpowiadał, tylko wiatr hulał w gałęziach drzew. Zziębnięta dotarła do jeziorka. Okalały je pokryte szronem drzewa. Usiadła Nicola nad brzegiem wody i zapłakała tak żałośnie, że obudziła wróżki jeziorne. Podeszły do niej a ona opowiedziała im o swym nieszczęściu. Zasmuciły się wróżki nad dolą dziewczynki i rozesłały skrzaty, aby te odnalazły kotkę. Po chwili jeden z nich przyniósł zziębniętego zwierzaka. Radość Nicoli była ogromna. Zaraz jednak zasępiła się, bowiem czekał ją powrót do domu, do złej macochy. Niepewnie zapytała, czy nie mogłaby zostać z wróżkami. One naradziły się i odrzekły, że przyda im się taka dobra istota, która tak kocha.
    I została Nicola u wróżek znad jeziora i była bardzo szczęśliwa. Jeśli zabłądzicie nad to jezioro, dobrze się rozglądajcie, a ujrzycie dziewczynkę, bawiącą się z kotką. To będzie Nicola!

    „Bajka zimowa” (wersja krótsza)
    Dawno, dawno temu żyła mała dziewczynka - Nicola. Wychowywała ją zła macocha, która jej nie znosiła.
    Kiedy nastała zima i cały świat pokrył biały puch, Nicola siedziała przy kominku i bawiła się ze swoją kotką. Wtem weszła macocha i widząc tak słodki obrazek, rozeźliła się straszliwie. Rzuciła talerzami o ziemię, a wówczas kotka przestraszyła się i wyskoczyła oknem. Dziewczynka wybiegła na mróz, wołając kicię. Oto chodziło macosze. Zacierała ręce. Ona już nie wróci! – myślała.
    Szła Nicola przez śnieg, wołając kotkę. Nikt nie odpowiadał. Zziębnięta dotarła do jeziorka. Okalały je pokryte szronem drzewa. Usiadła Nicola nad brzegiem wody i zapłakała tak żałośnie, że obudziła wróżki jeziorne. Podeszły do niej a ona opowiedziała im o swym nieszczęściu. Zasmuciły się wróżki nad dolą dziewczynki i rozesłały skrzaty, aby te odnalazły kotkę. Po chwili jeden z nich przyniósł zziębniętego zwierzaka. Radość Nicoli była ogromna. Wróżki odprowadziły dziewczynkę do domu. Tak to miłość ocaliła je obie i kotkę, i Nicolę, bo miłość potrafi zdziałać cuda!

  • Opowiadanie do obrazka „Bajka zimowa”
    Pewnej mroźnej zimy wybrałam się na spacer po lesie. Wszędzie był śnieg. Pokrywał każdą gałązkę drzew, skrzypiał pod nogami.
    Z zachwytem przyglądałam się temu zimowemu krajobrazowi. Jakże on piękny, jak czysty w swej bieli. Zabłądziłam nad małe jeziorko, skute lodem, nad którym dwie małe wierzby chyliły swe gałęzie ku ziemi. Całe były oblepione białym puchem. Rozejrzałam się. Jak tu bajkowo. Brakuje tylko królowej śniegu w saniach zaprzężonych w renifery. Super, ale jak ja teraz wrócę? Nie pamiętam drogi powrotnej. Ten krajobraz mnie zauroczył i się zapomniałam, a zmierzcha. Rozejrzałam się dookoła. Wspaniale, że są tu moje ślady, chyba uda mi się w ten sposób dotrzeć do domu.
    Ruszyłam po własnych śladach. Dobrze, że jestem tu sama i nikt nie zadeptał moich kroków. Szłam powoli, rozglądając się uważnie, aż dotarłam do znajomej okolicy. To była czarowna wyprawa.

  • „Bajka zimowa”
    Za górami wysokimi
    jeziorami szerokimi
    w małej chatce nad ruczajem
    otoczonej zewsząd gajem
    Żyła Nicola mała -
    Która dobre serce miała
    Dziewczynka miała kotkę
    Śliczną rudą czpiotkę
    Którą bardzo kochała
    I często przytulała
    Nastała mroźna zima
    Tęgi mróz mocno trzymał
    Zasypana chatka śniegiem
    A kota zlękniona biegiem
    Wypadła w ten świat biały
    A mała za nią! – Konary
    Targały włosy dziewczyny
    A ona biegła jak gdyby
    Nie czuła zimna i chłodu
    Doszła do fal całych z lodu
    Tam rzewnie zapłakała
    Aż wróżki co żyły w moczarach
    Nad nią się ulitowały
    I kotkę jej oddały.
    Bo miłość jest potęgą
    Przy niej inne moce bledną
    Pamiętajcie dzieci o tym
    I kochajcie swoje koty!

Ostatnio dodane zadania: